Home / Artykuł  / Kłóć się z samym sobą

Kłóć się z samym sobą

Stawiając na rozwój w dużej mierze jesteśmy zależni od innych. Nasze działania podlegają szeregowi uwarunkowań zewnętrznych.

Warto jednak pamiętać, iż sprzyjające warunki nie wystarczą, by stworzyć sobie możliwości rozwoju. Nawet najlepsze pomysły, wsparcie inkubatorów czy inwestorów nie obroni nas przed porażką, jeśli sami nie wykażemy się zaangażowaniem. Rozwój zależy przede wszystkim od naszego podejścia do zmiany, od wiary we własne możliwości.

Mam takie wrażenie, że to wszystko sprowadza się po prostu do entuzjazmu.
~Dawid Szczepaniak

Należy zdawać sobie sprawę z tego, że nasz rozwój będzie niemożliwy, jeśli tylko będziemy wymyślać coraz to nowe rozwiązania, ale za tymi pomysłami nie pójdzie żadne działanie. Mamy tendencję do szukania wymówek – „nie wiem, od czego zacząć”, „nie umiem”, „nie potrafię”, „boję się”. Zawsze można poszukać wsparcia z zewnątrz, znaleźć pomoc u osób bardziej doświadczonych. Być może któryś z naszych znajomych będzie w stanie nam pomóc. Jeśli nie, warto skorzystać z opcji wspomnianego inkubatora przedsiębiorczości, lub coworkingu. W dobie nieograniczonego dostępu do Internetu, większość informacji potrzebnych do podjęcia pierwszych kroków, znajdziemy w sieci. Internet oferuje nam darmowy dostęp do mnóstwa poradników, stron branżowych, tematycznych forów. Na platformach społecznościowych możemy znaleźć całe zbiorowości osób skupionych wokół jednego zagadnienia. Warto poświęcić swój czas i nauczyć się nowych rzeczy, zamiast szukać kogoś, kto wyręczy nas w pracy.

Należy wiedzieć, że nic w życiu samo się nie stanie. Na wszystko trzeba zapracować.
~Wojciech Florczyk

Nawet, jeśli zdarzy się, że znajdziemy kogoś bardziej doświadczonego, kto z chęcią zrealizuje projekt w naszym imieniu, to nie należy się decydować na taką formę pomocy. Sprawi ona, że niczego nowego się nie nauczymy. Zamiast specjalizować się w danej dziedzinie, będziemy czuli się coraz bardziej nieporadni, zależni od innych. Może to prowadzić nawet do pojawienia się syndromu wyuczonej bezradności – stanu, w którym dojdziemy do przekonania, że nic nie zależy od nas i biernie poddamy się działaniom osób trzecich. Pozwolimy, by decydowały za nas, będziemy poddawali się bez walki.

Dlatego, chociaż towarzyszą temu oczywiste obawy, warto czasem pokłócić się z samym sobą, zrobić coś wbrew sobie, wykroczyć poza własne granice i spróbować nowych rzeczy. Nawet, jeśli poniesiemy porażkę, to doświadczenie wyniesione z danego zadania jest bezcenne. Z pewnością będziemy mogli wykorzystać je w przyszłości, by nie popełnić podobnych błędów.

Większość nowych umiejętności zdobywam po prostu decydując się na coś, co mnie trochę przeraża. Dobrze działa na mnie motywujący stres i to, że okoliczności, a nie jakieś konkretne kursy sprawiają, że muszę się czegoś nauczyć.
~Anna Trzebiatowska

Trzeba ciągle podejmować ryzyko, próbować nowych rzeczy, eksperymentować, uczyć się, analizować błędy. Tylko wtedy stworzymy sobie odpowiednie warunki do rozwoju. Każde działanie, zakończone czy to sukcesem, czy porażką, poszerza nasze horyzonty. Inicjator akcji „Szaleństwa doktora Spodaryka” oraz „Jeszcze żyję!”, światowej sławy pediatra, profesor Mikołaj Spodaryk przyznaje, że nie chciałby być młodym lekarzem, stojącym u progu kariery, bo brakowałoby mu doświadczenia, które zdobył przez lata.

Dobrze byłoby mieć wydolność organizmu taką, jaką miałem 20-30 lat temu. Ale nie zrezygnowałbym z optyki, jaką teraz mam na korzyść gęstszych włosów.
~prof. Mikołaj Spodaryk

Ktoś, kto jest tylko teoretykiem, nie stwarza sobie odpowiednich warunków do rozwoju. Nie zostanie dobrym liderem, ani autorytetem w danej dziedzinie. Dopiero gruntowna wiedza, poparta wieloletnim doświadczeniem, czyni z nas ekspertów. Dlatego nie można bać się szeroko zakrojonych planów i podejmowania działania. Aby pozwolić sobie na rozwój, potrzeba odwagi, niekiedy wręcz dobrze rozumianej zuchwałości, która pozwoli nam sięgnąć po to, co wydaje się nieosiągalne.

„Przecież my nie jesteśmy na tyle utalentowani, dobrzy, żeby tyle zarabiać” – Dla mnie to było nie do pojęcia, że mam przed sobą osobę pracującą w agencji interaktywnej, która może o sobie myśleć w taki sposób.
~Dawid Szczepaniak

Według Marka Balickiego, byłego Ministra Zdrowia, obecnie członka Narodowej Rady Rozwoju, należy posiadać wizję zmiany, działać z odpowiednim temperamentem i zaangażowaniem. Za wzór człowieka, który ciągle stwarzał sobie i innym nowe warunki do rozwoju stawia Zbigniewa Religę. Profesor Religa pełnił funkcję Ministra Zdrowia, ale udzielając się na arenie politycznej nie zapomniał o wyznawanych wartościach związanych z zawodem lekarza. Zawsze dążył do wprowadzenia zmian, które przyczyniłyby się do poprawy jakości życia całego społeczeństwa.

XXI wiek daje nam możliwości rozwoju, jakich nie miało żadne inne pokolenie. Posiadamy wiedzę na wyciągnięcie ręki i instytucje, które pomogą nam tę wiedzę przekuć w konkretne działania. Tylko od nas zależy, czy zechcemy z tego skorzystać.

NO COMMENTS

POST A COMMENT