Home / Artykuł  / Budować rzeczywistość z ludźmi i dla ludzi

Budować rzeczywistość z ludźmi i dla ludzi

Rozwijając swoją karierę, tworząc nowe projekty, angażując się zawodowo i prywatnie – niemal na każdym etapie naszego życia towarzyszą nam inni ludzie. Nikt nie ma chyba wątpliwości, że w związku z tym warto dbać o pozytywne relacje, działać wspólnie dla dobra społeczności.

Taka troska o innych wiąże się z poczuciem wspólnotowości. To postawa, kiedy stwarzamy pole do rozwoju nie tylko sobie, ale także innym. Pracujemy razem, a z wytworów naszej działalności korzystamy nie tylko my, ale całe zbiorowości osób. W związku z wykonywaną pracą tworzą się sieci współzależności, gdzie razem możemy osiągnąć znacznie więcej, niż gdybyśmy działali w pojedynkę. Edwin Bendyk, dziennikarz i współautor oraz realizator projektu „Miasto Przyszłości – Laboratorium Wrocław” twierdzi, że budowanie współzależności między poszczególnymi osobami polega na tworzeniu symetrycznej relacji, gdzie każdy posiada własny, odmienny od pozostałych, potencjał i umiejętności. Jednak te zróżnicowane, na pozór nie pasujące do siebie, indywidualne osobowości, współdziałając mogą tworzyć, a także rozwijać część wspólną – miasto i jego przyszłość.

Doceniając rolę współdziałania w zmienianiu otaczającej nas rzeczywistości na lepsze nie sposób pominąć rolę liderów, którzy powinni potrafić dostrzec potencjał poszczególnych jednostek i zaktywizować je do wspólnej pracy. To na przywódcach z misją spoczywa obowiązek tworzenia twórczych grup, które mogą być katalizatorem zachodzących zmian, a które bez jego pomocy nigdy by nie powstały.

Zmianę generują dziś ludzie, którzy potrafią wykreować interaktywne społeczne interfejsy. Potrafią połączyć w konkretnym działaniu
ludzi różnych środowisk, odmiennych sposobów myślenia.
~prof. Jerzy Hausner

Wbrew pozorom, nie wystarczy tylko rozpoznać drzemiący potencjał dwóch różnych grup i doprowadzić do spotkania. Takie zmotywowanie ludzi (często ze zgoła odmiennym światopoglądem) do wspólnego działania, okazuje się wymagającym wyzwaniem. Zwłaszcza w ostatnich latach, kiedy nasze postawy stają się coraz bardziej radykalne i coraz rzadziej spotykamy się z konstruktywnym dialogiem, potrzeba łączenia różnych grup we wspólnym działaniu jest tyleż samo istotna, co trudna do przeprowadzenia. Lider, który chce efektywnie zaktywizować różne grupy interesów, musi wykazać się nie tylko jako przekonujący mówca, ale także oddany słuchacz i skuteczny mediator.

Osobnym zadaniem przywódcy z misją jest zaangażowanie w akcje społeczne osób w podeszłym wieku. Na zachodzie tacy ludzie biorą czynny udział w tworzeniu lepszej rzeczywistości – udzielają się w wolontariacie, są aktywni społecznie, czują się przydatni.

W Polsce dalej niestety dominuje takie zachowanie, że na starość
ludzie się wycofują, ograniczają swoje funkcjonowanie tylko do rodziny.
Kobiety, które przechodzą na emeryturę, zajmują się wnukami,
a nie działaniem na rzecz innych.
~Marek Balicki

Istotne jest, żeby angażować w działanie wszystkich ludzi, bez względu na wiek, płeć, wyznanie, kolor skóry czy przekonania. Przyzwolenie na bierność poszczególnych grup jest cichym przyzwoleniem na zmarnowanie drzemiącego w nich potencjału i szansy na efektywne działanie. Doskonale rozumie to światowej sławy lekarz pediatra, profesor Mikołaj Spodaryk. Wie, że na jego dokonania składa się praca całego zespołu i nie dzieli jego członków na lepszych czy gorszych. Zastępcy, asystentki, pielęgniarki oraz salowe – wszyscy traktowani są tak samo, z należytym szacunkiem oraz sympatią. Zresztą lekarz, pomimo specjalizacji w dziedzinie pediatrii, zwraca też uwagę na inne grupy. Jest pomysłodawcą akcji „Jeszcze żyję!” mającej na celu zaktywizowanie osób starszych, tak często spychanych na margines społeczeństwa.

Z kolei Anna Trzebiatowska, Dyrektor Artystyczny Krakowskiego Festiwalu Filmowego Off Plus Camera przyznaje, że przy realizacji projektów zawsze muszą wystąpić dwa czynniki: determinacja i ludzie, bez których żadne przedsięwzięcie nie ma szansy powodzenia.

Współpraca w grupie jest nie tylko siłą przekształcającą rzeczywistość – to moment, w którym następuje wspólny rozwój – wymiana poglądów, wiedzy, doświadczeń. Nawiązują się nowe, cenne kontakty, które mogą procentować w przyszłości. Jako liderzy musimy zdawać sobie sprawę z tego, że w dużej mierze to od nas zależy, czy ludzi z różnych środowisk uda się połączyć we wspólnym działaniu. Często to dobry lider jest siłą scalającą grupę i pozwalającą na jej działanie.

NO COMMENTS

POST A COMMENT